Obliczanie zwłoki – czynność wpłacająca czy wpływ płatności?14.04.2010 Proszę sobie wyobrazić następującą sytuację: Pan A jest winien B 100.000,- euro. Strony ustaliły, iż w razie spłaty długu do dnia 15.01 kwota ta ulegnie redukcji o 10% (skonto). Dnia 15.01 Pan A nadaje zlecenie przelewu. Konto Pana A zostaje obciążone dnia 16.01., a 17.01 pieniądze wpływają na konto Pana B. Tak wydawałoby się prosta odpowiedz na pytanie, czy i w którym momencie Pan A popadł w zwłokę i tym samym stracił skonto w wysokości 10%, sprawia mimo wszystko trudności pozostające nie bez znaczenia. Orzecznictwo niemieckie chciało do tej pory zapobiegać stratom na niekorzyść dłużnika płynącym z bezskutecznych, często będących poza jego kontrolą prób przelewów banku bądź strat z powodu długiego procesu przelewu w szczególności w ramach międzynarodowych przekazów pieniężnych. Dlatego też w kwestii terminowej zapłaty sądownictwo niemieckie obstawiało na czynność wpłacającą dłużnika. Jeśli dłużnik dokonał wszystkich koniecznych kroków do zrealizowania wpłaty, tzn. jeśli bank otrzymał zlecenie przelewu a na koncie dłużnika znajdowały się wystarczające środki, to zwłoki nie było. Powodem do takiego rozumienia stanu rzeczy jest § 270 niemieckiego kodeksu cywilnego, który dotychczas był interpretowany, jakoby dług pieniężny był zmodyfikowanym długiem wysyłkowym, w czego konsekwencji świadczenie jest wykonane w momencie, gdy dłużnik uczynił wszystkiego, co jest potrzebne do przelania danej kwoty. Przepis ten pozwala również na interpretację długu pieniężnego jako świadczenia, które należy spełnić w siedzibie wierzyciela, niebezpieczeństwo utraty bądź zwłoki ponosi, zatem dłużnik. Pomoc w rozwiązaniu powyższego problemu przyszła jednak z Luksemburga. 3 Kwietnia 2008 r. Europejski Trybunał Sprawiedliwości zdecydował uwzględniając dyrektywę 2000/35/EG (Zwalczanie opóźnień w płatnościach w transakcjach handlowych – art. 3 ust. 1 lit. c cyfra ii), iż punktualność wpłaty droga przelewu bankowego nie wynika z wydania odpowiedniego zlecenia dłużnika, tylko co więcej z faktu wpłynięcia i dostępności danej kwoty na konto wierzyciela. Dług pieniężny został wprawdzie określony dalej zmodyfikowanym długiem wysyłkowym. Z powodu w ostatnich latach odnotowanej negatywnej moralności płatniczej oraz w celu uniknięcia zwłoki, dłużnik musi teraz podjąć czynność płatniczą wystarczająco wcześnie, aby kwota przy zwykłym przebiegu rzeczy wpłynęła na konto wierzyciela w zamierzonym czasie. Opóźnienia powstałe przy opracowywaniu zlecenia przelewu przez bank, z którymi dłużnik nie musiał się liczyć, wykluczają jednak jego odpowiedzialność. źródła:
Dalszych informacji i porad prawnych chętnie udzieli Państwu pani mecenas pan mecenas Radosław Niecko (+ 49 331 298 20 30) z kancelarii Goldenstein & Partner. |







schleicher-farm.com